Zamknij Używamy plików cookies!

Tak, zgadzam się

Dieta, która leczy?

O tym, że wizyta u dietetyka się opłaci

Dieta, która leczy?

Nowy Rok jest zawsze pretekstem do nowych postanowień. Warto wykorzystać tę okazję do tego, by przemyśleć, czy to, co jemy zapewnia nam zdrowie. Nie od dzisiaj wiadomo, że ciąża jest oznaką zdrowia organizmu. Gdy zapewnimy mu dobrostan, on odwdzięczy się siłą do walki o nowe życie. Jakie jest zatem pierwsze noworoczne postanowienie? Zmieniamy listę zakupów!


Korzyści płynące ze zdrowej diety można by długo wymieniać. Pierwszym, najbardziej widocznym jest utrata wagi. Kto z nas nie marzy o tym, żeby zmieścić się w mniejszy rozmiar? Chociaż o jeden mniejszy…To, co jemy widać też na twarzy. Zdrowa dieta, to koniec ziemistej, niedoskonałej cery, łamiących się paznokci i wypadających włosów. Zdrowa dieta to lżejsze trawienie, lżejsze ciało, lżejsze sny i myśli. Ale to nie wszystko. Wybór tego, co jemy wpływa na funkcjonowanie wszystkich układów organizmu, w tym rozrodczego. I nawet jeśli ten pozornie działa bez zarzutu, to inne choroby wywołane niewłaściwą dietą mogą zaburzyć lub wstrzymać jego pracę. Dlaczego? Cała energia, którą mu dostarczamy pożytkowana jest na naprawianie szkód, które mu wyrządziliśmy karmiąc się tym, czego nasz organizm nie lubi.

Wiemy, wiemy, że zastąpienie carbonary kremem z brokułów, a waniliowego shake’a koktajlem z selera nie jest łatwe, dlatego postaramy się wam w tym pomóc. Na początek jednak, dr n. med. Małgorzata Kaczkan, dietetyczka z kliniki leczenia niepłodność InviMed w Gdyni wyjaśni zależności między niepłodnością a stylem życia i żywienia.

„Jedną z przyczyn niepłodności, zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn jest otyłość. Mówi się o niej wtedy, gdy waga jest większa o 20-25% od idealnej, czyli takiej, która powinna zapewnić danej osobie najlepsze warunki dla zachowania zdrowia. W tkance tłuszczowej produkowane są estrogeny wpływające na przebieg cyklu płciowego. Dlatego jej niewłaściwa ilość prowadzi do zaburzenia wytwarzania tego hormonu. Na przebieg cyklu reprodukcyjnego ma także wpływ leptyna – hormon sytości działający na oś podwzgórzowo-przysadkowo-jajnikową.

U osób z otyłością brzuszną rozwija się oporność na insulinę (często towarzysząca zespołowi policystycznych jajników), która charakteryzuje się dużym stężeniem tego hormonu we krwi. Insulina pełni wiele istotnych funkcji: nie tylko transportuje glukozę z krwi do komórek, ale także sygnalizuje organizmowi, że powinien zacząć magazynować energię w postaci tłuszczu. Otyli powinni unikać produktów zawierających węglowodany proste, które podnoszą poziom glukozy i insuliny we krwi. Należą do nich przemysłowo przetworzone i łatwo przyswajalne węglowodany np. białe pieczywo, biały ryż, jasny makaron, słodycze oraz napoje, z których jedna porcja może zawierać nawet kilka łyżeczek cukru. Badania potwierdziły, że 12-miesięczny okres prawidłowego odchudzania zmniejsza stężenie insuliny we krwi oraz zwiększa wrażliwość organizmu na insulinę.

Odpowiednia i przeprowadzona w rozsądnym czasie utrata masy ciała może przywrócić normalne funkcjonowanie układu hormonalnego i ustabilizować cykl rozrodczy. Dla osób, które nie wierzą w związek niepłodności i nadwagi podaję potwierdzenie naukowe. Już w 1998 naukowcy zauważyli, że utrata masy ciała o około 6 kg u 90% kobiet spowodowała powrót normalnej owulacji, a 77% z nich zaszło w ciążę w ciągu 6 miesięcy. Trzeba jednak mieć na uwadze, że odchudzenie musi być zawsze konsultowane z lekarzem i dietetykiem. Pamiętajmy, że gwałtowny spadek masy ciała w krótkim okresie czasu nie jest korzystny dla zdrowia. Również u mężczyzn wskaźniki masy (BMI - body mass index - kg/m2) są silnie powiązane ze wskaźnikami jakości i ilości nasienia. Zarówno nadwaga, jak i niedowaga zmniejszają liczbę plemników.  Otyłość i niska aktywność fizyczna sprzyjają przegrzewaniu jąder, prowadząc w efekcie do obniżenia płodności. Z kolei mężczyźni z niedowagą mają niskie stężenie testosteronu, co uniemożliwia utrzymanie prawidłowej spermatogenezy. W roku 2006 wykryto, że liczba prawidłowo ruchliwych plemników u mężczyzn z BMI między 25 a 30 kg/m2 była o 80% mniejsza w porównaniu do mężczyzn o prawidłowej masie ciała (BMI 20-25 kg/m2); u mężczyzn otyłych (BMI powyżej 30 kg/m2) wartość ta wynosiła 96%.

Dlatego dieta poprawiająca płodność powinna być bogata w warzywa i owoce (około 750 g na dobę), produkty pełnoziarniste, ryby, chude mięsa, które dostarczają bogactwa witamin i składników mineralnych. Niech na naszych stołach pojawi się pieczywo razowe bogate w błonnik i kiełki słonecznika, którą są witaminowo-mineralna bombą, bogatą w witaminy A, B, C, E i H oraz minerały: wapń, żelazo, siarkę, magnez, potas, cynk i selen. Cynk i selen są głównymi składnikami odżywczymi związanymi z męską płodnością. Jądra mają bardzo dużą zawartość cynku w porównaniu z innymi narządami i tkankami, a stężenie cynku jest szczególnie wysokie w płynie nasiennym wytwarzanym przez gruczoł krokowy. Badania z 1999 roku pokazały, że mężczyźni mający małą liczbę plemników (mniej niż 20 mln na mililitr) mają też mniejsze stężenie cynku w porównaniu z mężczyznami z normospermią. Z kolei w roku 2005 dowiedziono, że spożycie witamin A, C i E oraz cynku i selenu  zwiększa stężenie oraz liczbę ruchliwych plemników.”         

Planując dziecko przyszli rodzice powinni przyjrzeć się całodniowym posiłkom i sprawdzić, czy są odpowiednio zbilansowane i zawierają właściwe proporcje makro i mikroskładników odżywczych. W gąszczu internetowych mód żywieniowych i często błędnych informacji można się łatwo pogubić, dlatego jeśli nie jesteśmy pewni, co powinno znaleźć się na talerzu, to zasięgnijmy fachowej porady wykwalifikowanego dietetyka, którego zaleźć można w każdej klinice leczenia niepłodności InviMed. Więcej informacji na ten temat znajdziecie na http://www.invimed.pl/dietetyk

A na zachętę podajemy przepis na coś pysznego, co nie jest koktajlem z selera ;-) 

Łosoś z bazylią i pełnoziarnistym ryżem

2 porcje

Składniki:

1/2 szklanki ryżu pełnoziarnistego

1 szklanka liści świeżej bazylii

1/2 szklanki oliwy z oliwek lub oleju rzepakowego

sól morska do gotowania ryżu i przyprawienia ryby

czarny pieprz świeżo mielony

cząstki cytryny do smaku

2 filety łososia (każdy po 170g)

Przygotowanie:

  1. Ugotować ryż zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
  2. Zblanszować liście bazylii, zalać je wrzącą wodą i odlać po 5 sekundach. Wsypać bazylię do blendera, sól, pieprz i dolać oliwę, a następnie miksować do uzyskania gładkiej masy.
  3. Nagrzać piekarnik do temperatury 200 stopni Celsjusza.
  4. Przygotować naczynie żaroodporne i posmarować je łyżką oliwy lub oleju. Posolić filety łososia i ułożyć w naczyniu. Wcześniej można je ewentualnie podsmażyć szybko 3 minuty z każdej strony.
  5. Włożyć naczynie do piekarnika i piec przez 6-10 minut
  6. Ułożyć rybę na talerzach, polać sosem bazyliowym i podawać z dzikim ryżem oraz cząstkami cytryny.