Zamknij Używamy plików cookies!

Tak, zgadzam się

In vitro

Blog o niepłodności

Historia laureatki naszego wiosennego konkursu!

Poznajcie historię Darii.

13/04/2018
wiosna_rodzicielstwo1

To już dziesięć lat. Lat, w których gościem w naszym domu wielokrotnie bywała euforia i determinacja – „tak, teraz MUSI się udać, nie ma innej opcji i koniec”. Ale także lat, w których do naszych drzwi nachalnie pukała całkowita rezygnacja.

„Nikt mi nie powie, że się nie da”

Historia Ani, która walczyła 11 lat

14/06/2017
IMG-20170314-WA0000

Mam na imię Ania, skończyłam 36 lat, mam dziecko z in vitro. Jeżeli czytasz to, co napisałam to może akurat się zastanawiasz nad in vitro. Powiem Ci krótko - szkoda każdej minuty. Spróbuj, mi się udało.

Byliśmy już zdecydowani na dawcę

Poznajcie szczęście Anny i Piotra z Bydgoszczy

08/03/2017
IMG_2217

Gdy zapadła decyzja, że będą mieć dziecko okazało się, że ich droga do rodzicielstwa będzie długa. Minęło kilka lat zanim doczekali się Anielki. Dlaczego aż tyle to trwało? Jak wygląda teraz ich życie? Zobaczcie sami.

Dzisiaj jesteśmy szczęśliwymi rodzicami

Opowiada Anna z okolic Bydgoszczy

24/02/2017
IMG_0347

Kacperek pojawił się na świecie w lipcu 2016 dzięki in vitro. Nie wstydzimy się tego, ale nie chcemy mówić o tym wprost, z uwagi na to, że mieszkamy w małej miejscowości. Dlatego o tym fakcie wiedzą jedynie nasi najbliżsi. Najważniejsze dla nas jest to, że Kacperek jest już z nami – nasze szczęście i największy Skarb.

Niepłodność idiopatyczna

Co robić, gdy przyczyna trudności z zajściem w ciążę jest nieznana?

22/12/2016
iStock_82413295_LARGE


Według danych szacunkowych, zależnie od wieku kobiety, od 50 do nawet 80% wszystkich par starających się o dziecko zmaga się z tzw. niepłodnością idiopatyczną, czyli doświadcza trudności z poczęciem mimo że rutynowe badania płodności nie wykazały u nich żadnych istotnych odchyleń od normy. Im dłużej nie udaje się im uzyskać ciąży bez wsparcia medycznego, tym mniejsze mają szanse na rodzicielstwo – po pięciu latach bezskutecznych prób zapłodnienia prawdopodobieństwo poczęcia dziecka spada poniżej 10%. Właśnie dlatego...

Nie czekać! Brać byka za rogi

Rada szczęśliwej mamy małej Elusi

16/12/2016
IMG_0302

Mama Elusi jest rodowitą gdynianką. Mieszkają w Niemczech, ale na leczenie przyjechali do Polski. Wcześniej przez pięć lat walczyli o dziecko za granicą. Udało się dopiero w Polsce. Jaka była ich recepta na szczęście? Przedstawiamy Wam małą Elusię i krótką historię o tym , jak pojawiała się na świecie.

Niepłodność nie wybiera

Gwiazdy też mają dzieci dzięki in vitro

02/11/2016
iStock_000031649814_Large

Niepłodność nie wybiera - zmagają się z nią miliony par na świecie, w tym także osoby znane, gwiazdy muzyki i sportu oraz postacie z pierwszych stron gazet. Wiele z tych osób nie chce się z tym ujawniać. Podobnie jak zwykli ludzie, odczuwają wstyd, a niepłodność jest dla nich stygmatyzująca. Na szczęście grupa osób, którym udało się przezwyciężyć swoje opory jest coraz większa. To dzięki nim o niepłodności jako chorobie oraz trudach jej leczenia zaczyna się mówić głośno i bez wstydu, a my – zwykli ludzie – możemy...

Jak przyszedł na świat Franio?

Krótka historia o małym gdynianinie

26/10/2016
20160712_163022

Franio pojawiał się na świecie dzięki in vitro. Jego rodzice nie wstydzą się tego, ale nie mówią o tym wprost. Wiedzą tylko najbliżsi i rodzina. Dlaczego? Tego nie zdradzają. Być może chcą zapomnieć o długim oczekiwaniu. Teraz najważniejsze jest to, że Franek jest z nimi. Nic innego się nie liczy.

Żyliśmy z zegarkiem w ręku

Poznajcie historię Kamili i Tomka z Gdyni

14/10/2016
20160807_111554

Wielu chwil nie pamiętają, zwłaszcza tych najtrudniejszych, kiedy trzeba było podejmować decyzje. Wiadomość o tym, że udać może się tylko dzięki in vitro zaszokowała ich. Czy spróbowali? Jaką drogę przeszli i czy było warto? Tego dowiecie się czytając ich historię.

„Te 5 % szans na ciążę to dziewczynka o imieniu Julia..”

Czyli o tym, że marzenia się spełniają

14/09/2016
iStock_81451379_XXLARGE

Nasza psycholożka Dorota otrzymała niedawno wzruszający list od pacjentki, która przeszła wyboistą drogę leczenia. W tej chwili oczekuje na swoje małe szczęście, które lada moment pojawi się na świecie. Postanowiła podzielić się swoją historią, by dodać otuchy tym, którzy tak jak ona usłyszeli kiedyś „ma Pani 5 procent szans na urodzenie dziecka”.