Zamknij Używamy plików cookies!

Tak, zgadzam się

Moja historia

Wzruszające opowieści o walce z niepłodnością

Szczerość i empatia – jak radzić sobie, gdy nasi najbliżsi walczą z problemem niepłodności, a my już wygraliśmy?

Napisała do nas Pani Agnieszka, która znajduje się w niecodziennej sytuacji. Na jej pytanie odpowiada Dorota Gawlikowska, nasza psycholog.

18/05/2018
AdobeStock_146246192

„Podczas kilkuletniego leczenia niepłodności zaprzyjaźniłam się z poznaną w poczekalni pacjentką. Najpierw widywałyśmy się sporadycznie, potem znajomość przemieniła się w przyjaźń. Miałam wrażenie, że Agata doskonale rozumie przez co przechodzę, bo oni z mężem również mieli za sobą już kilka lat starania się o dziecko. Po 4 latach, i 3 trzech nieudanych transferach, w końcu udało się nam zajść w ciążę. Półtora roku temu na świat przyszła nasza córka - Róża.

Miesiąc temu dowiedziałam się, że ponownie...

Czas spędzony razem jest dla nas najcenniejszy. Bo jego nie da się odzyskać.

11/05/2018
AdobeStock_148964477

Poznaliśmy się prawie 10 lat temu, na obozie jazdy konnej. Potem okazało się, że oboje uwielbiamy Mazury. Dziś nasze pasje przekazujemy Maćkowi i Igorowi. O naszych chłopaków walczyliśmy kilka lat. To chyba właśnie dlatego, że na nasze dzieciaki musieliśmy czekać dłużej niż inni, dziś czas spędzony z nimi cenimy bardziej niż kiedyś docenialiśmy mijające dni. Zależy nam, by nie tylko spędzać z nimi czas, ale przede wszystkim przekazać im wartości, według których staramy się żyć.

Ciąża nie ciąża

27/04/2018
Para_bliznieta_27.04

Historie walki o rodzinę często bywają bolesne i trudne. To, jak Karolina i Marek znosili trudy walki o rodzicielstwo, dają nam wszystkim siłę.

Najważniejsze, że mamy siebie.

20/04/2018
para_post

Poznajcie historię Magdy i jej męża.

Historia laureatki naszego wiosennego konkursu!

Poznajcie historię Darii.

13/04/2018
wiosna_rodzicielstwo1

To już dziesięć lat. Lat, w których gościem w naszym domu wielokrotnie bywała euforia i determinacja – „tak, teraz MUSI się udać, nie ma innej opcji i koniec”. Ale także lat, w których do naszych drzwi nachalnie pukała całkowita rezygnacja.

Pokonali niepłodność idiopatyczną

Przeczytajcie, jak narodziło się szczęście Magdy i Adama – Karolinka

21/03/2018
istock-66085603-large.jpg

Dziś Karolinka ma kilka miesięcy. Jest piękną, zdrową, dziewczynką, która często uśmiecha się do swoich rodziców. A oni do niej. Ten uśmiech nie znika im z twarzy, gdy opowiadają, jakim jest dla nich szczęściem. Uśmiech nie znika, ale na moment przygasa, gdy opowiadają o swojej drodze do tego szczęścia, która nie była łatwa.

„Nikt mi nie powie, że się nie da”

Historia Ani, która walczyła 11 lat

14/06/2017
IMG-20170314-WA0000

Mam na imię Ania, skończyłam 36 lat, mam dziecko z in vitro. Jeżeli czytasz to, co napisałam to może akurat się zastanawiasz nad in vitro. Powiem Ci krótko - szkoda każdej minuty. Spróbuj, mi się udało.

Byliśmy już zdecydowani na dawcę

Poznajcie szczęście Anny i Piotra z Bydgoszczy

08/03/2017
IMG_2217

Gdy zapadła decyzja, że będą mieć dziecko okazało się, że ich droga do rodzicielstwa będzie długa. Minęło kilka lat zanim doczekali się Anielki. Dlaczego aż tyle to trwało? Jak wygląda teraz ich życie? Zobaczcie sami.

Dzisiaj jesteśmy szczęśliwymi rodzicami

Opowiada Anna z okolic Bydgoszczy

24/02/2017
IMG_0347

Kacperek pojawił się na świecie w lipcu 2016 dzięki in vitro. Nie wstydzimy się tego, ale nie chcemy mówić o tym wprost, z uwagi na to, że mieszkamy w małej miejscowości. Dlatego o tym fakcie wiedzą jedynie nasi najbliżsi. Najważniejsze dla nas jest to, że Kacperek jest już z nami – nasze szczęście i największy Skarb.

Nie czekać! Brać byka za rogi

Rada szczęśliwej mamy małej Elusi

16/12/2016
IMG_0302

Mama Elusi jest rodowitą gdynianką. Mieszkają w Niemczech, ale na leczenie przyjechali do Polski. Wcześniej przez pięć lat walczyli o dziecko za granicą. Udało się dopiero w Polsce. Jaka była ich recepta na szczęście? Przedstawiamy Wam małą Elusię i krótką historię o tym , jak pojawiała się na świecie.